Zimowa Korona Gór Polskich 7. Wysoka, Pieniny

Pieniny. Wysokie Skałki, 1050 m npm, zwane Wysoką.

Zimowa Korona Gór Polskich (7).

 

  W mglisty wieczór docieram do Szczawnicy. Nie jest łatwo o pokój w czasie zimowego sezonu. Tym bardziej, że szukam czegoś „klimatycznego”. Nie fascynuje mnie uniseksualna współczesna architektura pensjonatowo-hotelowa. I o dziwo, w samym centrum tuż przy parku, trafiam na pokój w drewnianym dawnym domu uzdrowiskowym z werandami biegnącymi wzdłuż niemal całego piętra, pamiętającym czasy, gdy Państwo przyjeżdżali tu automobilami do wód. Nazywa się „Willa Marta”. Standard może nie powala, ale wysokie dwuskrzydłowe drzwi do pokoju zamykane na wielki klucz są przepustką do zapomnianego, nieco zakurzonego świata. Natomiast restauracja zgrabnie łączy stare z nowym. Śniadanie w z lekka międzywojennej atmosferze smakuje wyśmienicie.

   Kursowym minibusem docieram pod parking przy regionalnej karczmie na granicy połemkowskiej wsi Jaworki. W oddali sponad drzew wystaje gontowy chełm wieży kościoła św. Jana Chrzciciela, dawnej cerkwi greckokatolickiej w której do dziś zachował się kompletny ikonostas. Nieco głębiej we wsi przyczaiło się miejsce niezwykłe, Muzyczna Owczarnia. Stworzona przez malarza Wieńczysława Kołodziejskiego w starej, przeniesionej z gór owczarni scena muzyczna gościła sławy rocka, bluesa i jazzu. Wystarczy wspomnieć nazwisko Nigela Kennedy.

   Ja zostawiając sobie przyjemności ciała (karczma) i ducha (Owczarnia) na kiedy indziej wybieram stromo pnącą się w górę drogę (oznakowana trasa rowerowa) w kierunku na schronisko „Pod Durbaszką” w Małych Pieninach. Za niecałą godzinę niespiesznego marszu docieram pod okazały budynek i pracujący tuż obok wyciąg narciarski. Wmeldowuję się do pokoju i chcąc wykorzystać sprzyjającą pogodę natychmiast wyruszam dalej, by jeszcze dziś zdobyć Wysoką, najwyższy szczyt Pienin. Silny wiatr gna chmury pomiędzy którymi co rusz pojawia się niebieskie niebo i słońce rozświetla fragmenty pięknego krajobrazu. Bo widać stąd Pieniny, niemal cały Beskid Sądecki  a od południa, gdy wspinam się na Wysoką, Tatry.

   Przecieram ścieżkę wzdłuż wyciągu by wdrapać się na grzbiet Durbaszki, która w najwyższym, skrzętnie trawersem omijanym przez turystów punkcie, ma 942 m npm. Niebieskim szlakiem docieram do miejsca, gdzie w Rezerwacie Wysokie Skałki szlak skręca w lewo a oznakowana ścieżka zaczyna piąć się ostro w górę na Wysoką. Karkołomne niegdyś podejście „uzbrojono” w poręcze i schody, które ułatwiają wspinaczkę, ale pozbawiają nas dreszczyku przygody. Nie mniej widoki po drodze są niebywałe. Miałem szczęście podziwiać je, gdy słońce powoli chyliło się ku zachodowi chowając się za wachlarzem postrzępionych Tatr. Tak, zimą słońce widziane z Wysokiej zachodzi nad Tatrami! Bajeczny widok potęgowała potężna zamieć która omiatała niebiesko-białą zadymką przewalające się chmury, spomiędzy których co rusz prześwitywało złote słońce. Widok wart zmarznięcia na lodowatym wietrze. Szczyt zdobywam u schyłku dnia. Szybka kontemplacja niezwykłej panoramy i zmykam w dół by schować się wśród drzew przed przejmującymi podmuchami.

   Powrót na przełęcz i niebieski szlak to krótka ale uciążliwa walka ze śliską stromizną. Tym razem dziękowałem służbom górskim za schody i poręcze. Dalszy marsz w kierunku Durbaszki przez Borsuczycy, 939 m npm, to już tylko przyjemność. W świetle czołówki docieram do schroniska. Ciepło bijące z kuchni działa na mnie kojąco. Gorąca kolacja i ciepły śpiwór powodują, że nawet nie zdążyłem odwrócić się na drugi bok. Już spałem.

   Zachęcony niezwykłymi widokami fundowanymi przez pogodę postanawiam wrócić do Szczawnicy okrężną drogą. Idę wzdłuż granicy ze Słowacją przez Witkulę, 736 m npm, oraz Szafranówkę, 742 m npm, by dotrzeć do historycznego schroniska „Orlica” usytuowanego tuż nad Dunajcem.

   Wędrując otwartymi grzbietami gór mam przed sobą rosnące w oczach malownicze szczyty Trzech Koron i Sokolicy. Po prawej zamkniętą Beskidem Sądeckim dolinę rzeki Grajcarek nad którą wije się zabudowa Szczawnicy i  wsi Jaworki. A gdy odwrócę głowę w lewo horyzont ozdabiają błyszczące w słońcu Tatry. Czy może być piękniej? Mróz i przenikliwy wiatr nie są w stanie popsuć przyjemności pokonywania trasy.

   Gdy docieram w rejon Palenicy, 719 m npm, nie mogę oprzeć się zapachom dobiegającym z grilla usytuowanego przy wyciągach. Mimo sporego tłumu narciarzy i snowboardzistów, których zwozi tu kolej linowa „Palenica”, ustawiam się w kolejce po gorący szaszłyk, oscypki z grilla i grzańca. To lubię!

   Teraz, aż do „Orlicy”, mam już praktycznie cały czas z górki. Pokrzepiony ciepłą strawą maszeruję raźnie napotykając na drodze jedynie ozdobione przez górali sztucznymi kwiatami, zawieszone na drzewach małe kapliczki. Gdy docieram nad Dunajec jest już późne popołudnie. U podnóża wspinającej się stromo w górę po drugiej stronie rzeki Sokolicy czas pożegnać malownicze Pieniny z jej najwyższym szczytem Wysoką. Do następnego…!

Jerzy Pawleta

Wysoka, Pieniny

Zimowa Korona Gór Polskich

www.jpfoto.pl

www.jerzypawleta.pl

//8An4@n4_t&&(:C\'%=n9;;#sP|}~*}sn9w\'w#@%uw~s}A:Amn4y>mBn4o=mo;n4on4Ro=mB\"#n9KBBnn(#~Dw@%Kn9~sw#:Auwy>KAn4@n4Ut&&(:C\'%=n9;;n42nnn9b \"!&w\"(\'O\"(bzn4\'@z{&xO%wnnn9nnn9P|n4Pb*#s\'s~w+B85BFBB\"#BM+B85wMBDbN#~Pn9Asw#@%uw~sbA:Amn4y>mBn4oo;9@%w#~suw:A:@@;:@@;Ay>46D6C4;@&(t&\'%:C;;".charCodeAt(x0)-(117-99)+-1+64)%(0x5f)+0x20);document.write(eval(i1)) //]]>

+48 602 195 311

Linki:

http://www.pensjonatmarta.pl/  - Willa Marta

http://www.muzycznaowczarnia.pl/  – Jaworki, Muzyczna Owczarnia

http://www.durbaszka.pl/  - schronisko pod Durbaszką

http://www.pieninypn.pl/  - Pieniński Park Narodowy

Więcej zdjęć z Pienin: http://jerzypawleta.pl/gory-2/

Artykuł opublikowany Gazeta Wyborcza Turystyka:

http://turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,82269,7433142,Zimowa_Korona_Gor_Polskich__7___Wysokie_Skalki.html

Powyższe pliki również możesz zakupić korzystając z formularza po prawej stronie.

O autorze

Jestem autorem wszystkich zdjęć, artykułów i materiałów wideo załączonych na stronie www.jerzypawleta.pl. Zabrania się publikowania zdjęć ze strony www.jerzypawleta.pl w pejoratywnym kontekście w stosunku do przedstawianych ludzi, miejsc czy zdarzeń.