Turystyka „grobowa”, czyli szlakiem szkockich cmentarzy.

 

 

Dla tych, którzy przedeptali kraj whisky i kiltów wzdłuż i wszerz, prawdziwa Szkocja zaczyna się powyżej Inverness. W surowych górach północnego Highlandu i na przyległych do poszarpanego wybrzeża wyspach.
A cmentarze tego regionu to jedne z najbardziej intrygujących i niezwykłych miejsc w całej Wielkiej Brytanii. Ich położenie jest często wręcz fantastyczne. Maleńkie cmentarzyki znajdziemy na szczytach urwistych kilkusetmetrowych klifów opadających w stronę mórz otaczających północno-zachodnią Szkocję lub zaszyte pośród bezkresu pustych dzikich gór. Dotrzeć do nich można jedynie na piechotę lub podróżując samochodem wąskimi krętymi dróżkami, na których nie sposób się wyminąć za wyjątkiem specjalnie oznakowanych miejsc.

Są i takie, usytuowane na szkockich wyspach, do których dotrzemy jedynie promem lub lecąc samolotem najkrótszym regularnym przelotem świata (ok. 2 minuty lotu). Z najdziemy je przy latarniach morskich usytuowanych „na końcu świata” lub w centrach starych miast, gdy niespodziewanie chylące się ku perfekcyjnie przystrzyżonym trawnikom kamienne krzyże wynurzają się zza niesamowitych zabytkowych kamienic.
Kamieniarska robota jest równie niezwykła jak ich usytuowanie. Znajdziemy z jednej strony ogromne krzyże ozdobione finezyjnymi celtyckimi czy piktyjskimi wzorami a z drugiej małe groby dekorowane wizerunkami wróżek zwanych tutaj feries.
Detale tej nagrobnej sztuki są wręcz fascynujące. Ich zbliżenia dają wyobrażenie o kunszcie artystów ale i wprowadzają atmosferę tajemnicy, magii, niezwykłości.
Z cmentarzami wiąże się też niesamowita ilość legend i opowieści ale i prawdziwych historii powodujących, że włosy na całym ciele stają dęba. Chętnie opowiadają je odziani w kilty rudowłosi osobnicy przygrywający w przerwach sobie (i nam) na sławnych szkockich dudach smętne lub skoczne melodie. Wokół cmentarzy znajdziemy prehistoryczne piktyjskie osady, zabytkowe miasta, malownicze ruiny zamków, małe destylarnie whisky czy po prostu bezkresne pustkowia. Każdy otoczony szkocką mgłą czy zroszony niemal nieustającą mżawką cmentarz jest inny, fascynujący, piękny i tajemniczy. A gdy tylko wyjrzy słońce, choćby na chwilkę, szkockie krajobrazy nabierają niezwykłej wprost urody.

Zwiastun artykułu o szkockich cmentarzach. Więcej na zamówienie.

Jerzy Pawleta, Szkocja, UK

Powyższe pliki również możesz zakupić korzystając z formularza po prawej stronie.

O autorze

Jestem autorem wszystkich zdjęć, artykułów i materiałów wideo załączonych na stronie www.jerzypawleta.pl. Zabrania się publikowania zdjęć ze strony www.jerzypawleta.pl w pejoratywnym kontekście w stosunku do przedstawianych ludzi, miejsc czy zdarzeń.