Maroko. Moussem de Tan Tan, święto nomadów Sahary.

 

 

Pustynia. Surowa, porośnięta rachitycznymi roślinami oczekującymi kropli deszczu jak zamiłowania, wspina się na niewysokie wzgórze. To jeden z obrazów, jedna ze scenerii dorocznego Festiwalu Nomadów Moussem de Tan Tan w Maroko. Organizatorzy nazwali ją Miejscem Pokoju i Tolerancji. Drugim jest Chbika, niezwykle malownicze miejsce na granicy pustyni i oceanu. Tu, w usytuowanych na pustynnym klifie, wspaniale wyposażonych namiotach, mieszkają VIP-y, mieści się polowa restauracja czy miejsce spotkań uczestników festiwalu. Jest i niewielka scena, na której odbywają się kameralne koncerty w wykonaniu orientalnych muzyków.

To bajeczne, wyściełane czerwonymi dywanami ułożonymi wprost na piasku miejsce zaprojektował marokański artysta Houssine Lemnaouar.

Jednak sercem festiwalu jest Miejsce Pokoju i Tolerancji. Otoczony setkami brązowych namiotów wielki plac na którym do zachodu czerwonego słońca nad pustynią odbywają się malownicze pokazy pustynnych nomadów z Maroka, ale i Tunezji czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Odziani w niezwykle barwne stroje tancerze i muzycy prezentują kulturę swoich niedostępnych regionów, dziarsko maszerując, tańcząc czy wykonując ekwilibrystyczne ewolucje w pustynnym pyle, podczas gdy ich obszerne szaty powiewają na wietrze od oceanu.

Odbywają się tu również wyścigi wielbłądów czy pokazy jeźdźców. Ci ostatni galopują w stronę namiotów, gdzie zasiadają znamienici goście festiwalu, by zatrzymać konie tuż przed nimi, finezyjnie pokłonić się i oddać salwę z tradycyjnych karabinów.

Na drugim biegunie placu, pod okapem namiotów, nomadzi dają zakosztować nam swojej kuchni, pysznych słodkich wypieków przygotowywanych na miejscu, czy miętowej herbaty lub czarnej arabskiej kawy. Zagrać możemy w ręcznie robione, wykonane z naturalnych surowców napotkanych na pustyni, kolorowe gry planszowe. Podziwiać możemy z bliska niezwykłe stroje Beduinów, Tuaregów czy Arabów. Zaproszeni zostaniemy do tradycyjnej szkoły nauki Koranu, gdzie schowane za ręcznie opisywanymi przez Mistrza tablicami dzieciaki wyśpiewują czy wręcz wykrzykują wersety ze świętych ksiąg. Nie brak tu również muzyki, bo ta na festiwalu jest wszechobecna.


Kolejnym elementem festiwalu jest karnawałowy przemarsz Nomadów ulicami miasta. Na to święto czekają, wydaje się, wszyscy mieszkańcy Tan Tan i okolic. Tłum jest niewiarygodny. Uczestnicy pochodu odwdzięczają się aplauzowi widzów dynamiczną muzyką, brawurowymi tańcami i szykiem wielbłądów czy koni. Do udziału w pokazach zaproszeni są również uczniowie tutejszych szkół i przeróżnych stowarzyszeń. Mali karatecy, bębniarze, tancerze hip hop, kadeci szkoły morskiej i wielu innych. W mieście trwa nieustająca fiesta.

Tan Tan usytuowane jest na południowym zachodzie Maroka, około 330 kilometrów od Agadiru. W tym regionie spotykają się góry Atlas, wielka Sahara i Ocean Atlantycki, tworząc niezwykłe formy, jak Chbika właśnie, czy Daraa lub El Ouatia. Znaleźć możemy tu ciekawe jaskinie Wadi Boulmaghair czy oazy Ouin-Medkour lub OuedBoualagua. Region ten to klejnot turystyczny na południu Królestwa Maroka. Nie przypadkiem więc właśnie tutaj, w Moussem Tan Tan, od wieków znajdowało się miejsce kilkudniowych dorocznych spotkań koczowniczych plemion Sahary. Spotykały się tu saharyjskie rodziny i przyjaciele. Była to też okazja do handlowej wymiany. Ale nie tylko. Organizowano tu wyścigi wielbłądów, popisy jeźdźców czy inne atrakcje. Często odbywały się podczas takich zlotów śluby. Miejsce to, by zachować tradycję i zdobycze kultury niematerialnej, objął swoim patronatem w roku 2004 król Mohamed VI a rok później UNESCO. Od tego czasu corocznie spotykają się tutaj tysiące uczestników festiwalu z ponad trzydziestu marokańskich plemion i innych afrykańskich krajów saharyjskich. Przybywają najwyższe władze Maroka, UNESCO, przedstawiciele Unii Europejskiej w Maroko, dyplomaci, ministrowie, liderzy i celebracji ze świata sztuki, kultury i mediów. Nie mogło zabraknąć i nas z piórem, aparatem i kamerą. Nie zabraknie zapewne i polskich turystów podczas przyszłorocznej edycji Moussem de Tan Tan. Gospodarze zapraszają z całego wielkiego serca.
Jerzy Pawleta
Maroko, Moussem de Tan Tan 2015

Powyższe pliki również możesz zakupić korzystając z formularza po prawej stronie.

O autorze

Jestem autorem wszystkich zdjęć, artykułów i materiałów wideo załączonych na stronie www.jerzypawleta.pl. Zabrania się publikowania zdjęć ze strony www.jerzypawleta.pl w pejoratywnym kontekście w stosunku do przedstawianych ludzi, miejsc czy zdarzeń.