Maroko. Moussem de Tan Tan, święto nomadów Sahary.

Maroko. Moussem de Tan Tan, święto nomadów Sahary.
    Pustynia. Surowa, porośnięta rachitycznymi roślinami oczekującymi kropli deszczu jak zamiłowania, wspina się na niewysokie wzgórze. To jeden z obrazów, jedna ze scenerii dorocznego Festiwalu Nomadów Moussem de Tan Tan w Maroko. Organizatorzy nazwali ją Miejscem Pokoju i Tolerancji. Drugim jest Chbika, niezwykle malownicze miejsce na granicy pustyni i oceanu. Tu, w usytuowanych na...
Czytaj dalej >>

Maroko. Casablanca. Stary przewodnik i uśmiech Allaha.

Maroko. Casablanca. Stary przewodnik i uśmiech Allaha.
  Filmowa, leżąca nad oceanem Casablanca, największe miasto Maroka, odkryła nam swoje wyjątkowe, nie odwiedzane zbyt często przez turystów wdzięki zupełnie przypadkowo za sprawą starego wygi-przewodnika. Nie, nie dlatego, że był taki kompetentny. Wręcz przeciwnie. Casablanca była przystankiem na trasie z Tan Tan, gdzie realizowaliśmy materiał filmowy z festiwalu Moussem, do Polski. Powitała nas piękną...
Czytaj dalej >>

Aid Al Jamel. Festiwal Sahary w Douz, Tunezja.

Posted by Jerzy Pawleta in Afryka, Teksty, Tunezja on sty 29 | No comments yet
Aid Al Jamel. Festiwal Sahary w Douz, Tunezja.
  Zima to w południowej Tunezji okres wysypu festiwali. Większość z nich sięga do wspaniałej beduińskiej tradycji, ale sporo powstało współcześnie. Są one oznaką nowoczesnego, otwartego na świat życia młodych Tunezyjczyków, a jednocześnie odpowiadają na zapotrzebowanie turystów odwiedzających Tunezję już nie tylko latem, by zachłysnąć się słońcem tego kraju, ale tych, którzy szukając nowych, świeżych...
Czytaj dalej >>

Park Narodowy Jeziora Malawi. Cape Maclear, taniec w wiosce krokodyli. (publ 2B Style)

Park Narodowy Jeziora Malawi. Cape Maclear, taniec w wiosce krokodyli. (publ 2B Style)
Malawi. Afryka Centralna. Kilkugodzinna podróż ze stolicy kraju Blantyre w stronę wielkiego, ok. 500 km długości, Jeziora Malawi (dawniej Niasa) przebiegła w typowy dla tej części Afryki sposób. Najpierw jedna zapchana do granic wytrzymałości murzyńska taksówka, czyli sterany życiem i tutejszymi drogami minibus. Potem druga jeszcze pełniejsza, przesiadka do pickupa, który według zapewnień naganiaczy i...
Czytaj dalej >>

Tanzania. Z rangersem na Mt. Meru.

Tanzania. Z rangersem na Mt. Meru.
  Wschód słońca nad Kilimandżaro, czyli z rangersem na Mt. Meru. Czym skusić mogą więc tutejsze inne ciekawe miejsca ? Wydają się być bez szans. Ale… Niepowtarzalną okazję spotkania się z dzikimi zwierzętami „twarzą w twarz” dają piesze wędrówki przez najmniejszy park Tanzanii – Park Narodowy Arusha.  Rejon ten ma jeszcze jedną niezwykła atrakcję. Jest...
Czytaj dalej >>

RPA. Drakensberg Mountains, Góry Smocze. (publikacja Poznaj Świat)

RPA. Drakensberg Mountains, Góry Smocze. (publikacja Poznaj Świat)
Koniec listopada to lato w pełni. Przynajmniej w tej części świata. Jest ciepło, czasami bardzo ciepło. Ale jest to też pora deszczowa, czego ciągle nie chciałem przyjąć do wiadomości, mimo, że w Afryce jestem już prawie miesiąc. Afryka to Afryka, powinno być (według nie tylko moich wyobrażeń) gorąco i sucho. Mój ignorancki stereotyp nad wyraz...
Czytaj dalej >>

Lesoto. Szlakiem twierdz Królestwa Gór.

Lesoto. Szlakiem twierdz Królestwa Gór.
Lesoto. Szlakiem twierdz Królestwa Gór.    Są na świecie miejsca nadzwyczajne. Ich nadzwyczajność jest tym większa im mniej się ich spodziewamy. I właśnie takim miejscem, setkami kilometrów miejsc, jest wydarty górom kamienisty dukt prowadzący przez górzyste państwo Lesoto z maleńkiego miasteczka Mokhotlong do niewiele większego Thaba-Tseka i dalej do Thaba Bosiu, górskiej twierdzy króla Moszesze....
Czytaj dalej >>

Malawi. Treking na Mt. Mulanje.

Malawi. Treking na Mt. Mulanje.
Mulanje Mountain, 3001 m npm, najwyższa góra Malawi    Podróżując z plecakiem po Afryce dotarłem z północnego Mozambiku, z magicznej wyspy Ilha de Mozambique do Malawi, niewielkiego państwa w środkowej Afryce.    Nie bez przeszkód, gdyż z powodu ulewnych deszczów (jest styczeń, czyli lato na tej półkuli i pora deszczowa) zawalił się most kolejowy podmyty...
Czytaj dalej >>

RPA. Rowerem wokół Kapsztadu

RPA. Rowerem wokół Kapsztadu
RPA. Kapsztad, czyli rower w krzakach.          Cape Town (Kapsztad) to jedno z najpiękniejszych na świecie, ale rozległe miasto rozlokowane u brzegów licznych zatok i zatoczek Oceanu Atlantyckiego z wielką górą Table Mountain pośrodku. Stąd i jego atrakcje rozrzucone są na przestrzeni wielu kilometrów. Aby je ogarnąć zdać się trzeba na biura turystyczne, lokalne taksówki...
Czytaj dalej >>

Suazi. Święto pilnie strzeżone

Suazi. Święto pilnie strzeżone
Suazi, czyli święto pilnie strzeżone.    Gillian poznałem na granicy z RPA gdy stałem wieczorem przed zdewastowanym szlabanem za którym rozpościerał się kraj o którym nie miałem zielonego pojęcia. Suazi. Wiedziałem jedynie, że to monarchia absolutna i rządzi tu twardą ręką rodzina królewska. Tyle.    Kraj poznałem dzięki czarnej, szalonej...
Czytaj dalej >>
Page 1 of 212»
Back to Top