Szkocja. Highland. Dudy i wróżki przeciw armatom.

Szkocja. Highland. Dudy i wróżki przeciw armatom.
W Inverness, stolicy Highlandu, zapada zmrok. Gnane przez zachodni wiatr chmury tworzą na niebie fantastyczne abstrakcyjne obrazy. W oknach zabytkowego kamiennego domu „Touchwood” stojącego w imponującym ogrodzie palą się nieliczne światła. Delikatnie skrzypią ciemne, wyściełane dywanem drewniane schody prowadzące z antresoli pięknego ogromnego holu, którego ozdobą jest również neogotyckie okno biegnące przez dwie kondygnacje. Schodzę...
Czytaj dalej >>

Fort George, na postrach szkockim góralom.

Fort George, na postrach szkockim góralom.
  Gdy wiosna zawitała do Szkocji na dobre, wybrałem się rowerem z Inverness na wschód w kierunku na Nirn i Aberdeen drogą A96, do jednej z najwspanialszych fortyfikacji w Europie, XVIII – wiecznego Fortu George. Liczyłem, że do odległego o jedyne kilkanaście mil od stolicy Highlandu historycznego miejsca zaprowadzi mnie wygodna ścieżka rowerowa. Nic bardziej...
Czytaj dalej >>

Turystyka „grobowa”, czyli szlakiem szkockich cmentarzy.

Turystyka „grobowa”, czyli szlakiem szkockich cmentarzy.
    Dla tych, którzy przedeptali kraj whisky i kiltów wzdłuż i wszerz, prawdziwa Szkocja zaczyna się powyżej Inverness. W surowych górach północnego Highlandu i na przyległych do poszarpanego wybrzeża wyspach. A cmentarze tego regionu to jedne z najbardziej intrygujących i niezwykłych miejsc w całej Wielkiej Brytanii. Ich położenie jest często wręcz fantastyczne. Maleńkie cmentarzyki...
Czytaj dalej >>

Canyon du Verdon. Pont de l’Artuby, skok w stronę śmierci.

Canyon du Verdon. Pont de l’Artuby, skok w stronę śmierci.
    Jest późna noc. Wjeżdżamy w kanion. Krętą drogą prowadzącą pośród skalnych urwisk zawieszoną ponad kilkusetmetrowymi przepaściami docieramy na most Pont de l’Artuby. W ciemnościach majaczy nam sylwetka samotnego mężczyzny siedzącego na balustradzie mostu. Gdy oświetlamy go światłami naszego auta spogląda w naszą stronę …i przechyla się całym ciałem w stronę przepaści! Na naszych...
Czytaj dalej >>

Jeśli Czarnogóra, to tylko Boka Kotorska, czyli wyrzuć przewodniki do kosza.

Jeśli Czarnogóra, to tylko Boka Kotorska, czyli wyrzuć przewodniki do kosza.
    To, co stało się z wybrzeżem Czarnogóry, może być synonimem katastrofy turystycznej. Na 100-kilometrowym odcinku pomiędzy Herceg Novi a Ulcinj skomasowało się całe nieszczęście turystyki wypoczynkowej, czyli tak zwanego pędu do słońca. Zapchane do ostatniego kamyka plaże, tłumy na deptakach, korki w miastach, które nie są przygotowane na taką inwazję turystów z własnego...
Czytaj dalej >>

Rosja. Wyprawa Syberia 4×4. Skała Szamanów.

Rosja. Wyprawa Syberia 4×4. Skała Szamanów.
Plan mieliśmy prosty. Przekroczyć Ural na wysokości Moskwy, jadąc wzdłuż rzeki Ob dotrzeć do najbardziej na północny-zachód wysuniętego miasta Azji – Salechardu i wrócić do Europy przebijając się przez północny Ural Polarny do Workuty. Zapewne udało by się zrealizować plan, gdybyśmy zatrzymali się, jak nakazuje tutejszy obyczaj, przy Skale Szamanów i wypili kieliszek wódki za...
Czytaj dalej >>

Węgierskie morze, czyli co nowego nad Balatonem.

Węgierskie morze, czyli co nowego nad Balatonem.
Można by powiedzieć – po staremu, czyli pięknie. Ale nie byłaby to cała prawda. Od mojego ostatniego pobytu, kilka ładnych lat temu, na Węgrzech zmieniło się bardzo wiele. I to zdecydowanie na korzyść. Wystarczy przekroczyć węgierską granicę (z którejkolwiek strony) i jesteśmy w świecie naszych, Polaków, marzeń o autostradach. One tu po prostu są. Bez...
Czytaj dalej >>

Chorwacja. Witajcie w krainie ciepłych mórz.

Chorwacja. Witajcie w krainie ciepłych mórz.
  Wakacje z dzieckiem Po pokonaniu pięknych gór Słowenii i zdobyciu wszystkich grodów i zamków na szlaku przekraczamy granicę z Chorwacją. Gdy tylko Kalinka dostrzega wymarzony błękit Adriatyku, skręcamy nad  sympatycznie zagospodarowaną plażę na obrzeżach Umag. Pięć sekund i jesteśmy przebrani w stroje kąpielowe i zakładamy specjalne obuwie chroniące stopy przed kamieniami i kolczatkami. Kolejne...
Czytaj dalej >>

Słowenia. Ruską cestą przez Alpy.

Posted by Jerzy Pawleta in Europa, Słowenia, Teksty on lut 23 | No comments yet
Słowenia. Ruską cestą przez Alpy.
Wakacje z dzieckiem. Słowenia, kraj o którym coraz częściej mówi się w samych superlatywach, znalazł się na naszym szlaku w drodze do Chorwacji. Postanowiliśmy poświęcić mu więcej czasu, tym bardziej, że podróżowanie z dzieckiem wymaga zupełnie innej marszruty niż wyjazd „dorosły”. Chcieliśmy również, by wakacje rozpoczęły się w dniu wyjazdu z domu a nie przyjazdu...
Czytaj dalej >>

Helsinki, Stolica Designu 2012.

Helsinki, Stolica  Designu 2012.
   Północne kraje nordyckie mają w sobie jakąś magię. Mimo, że  „ciągnie tam chłodem”, przyciągają mnie jak magnes. Gdy nadarzyła się okazja wyjechać na parę dni do Helsinek nie zastanawiałem się ani chwili. Natychmiast pakowałem swój plecak.       Czym zaskoczyły mnie Helsinki? Temperaturą. I ilością portów w jednym mieście. Sądziłem, że jesienią nie da się...
Czytaj dalej >>
Page 1 of 3123»
Back to Top