Jeśli Czarnogóra, to tylko Boka Kotorska, czyli wyrzuć przewodniki do kosza.

Jeśli Czarnogóra, to tylko Boka Kotorska, czyli wyrzuć przewodniki do kosza.
    To, co stało się z wybrzeżem Czarnogóry, może być synonimem katastrofy turystycznej. Na 100-kilometrowym odcinku pomiędzy Herceg Novi a Ulcinj skomasowało się całe nieszczęście turystyki wypoczynkowej, czyli tak zwanego pędu do słońca. Zapchane do ostatniego kamyka plaże, tłumy na deptakach, korki w miastach, które nie są przygotowane na taką inwazję turystów z własnego...
Czytaj dalej >>
Back to Top